Uprawa zbóż dominuje w strukturze zasiewów, a ich zachwaszczenie jest dużym problemem. W zbożach ozimych niezwykle ważne jest zwalczanie miotły zbożowej i szerokiego spektrum chwastów dwuliściennych. Natomiast w zbożach jarych chwasty jednoliścienne stanowią mniejsze zagrożenie, ale gatunki dwuliścienne mogą znacznie obniżyć plon ziarna. Zwalczanie chwastów jest podstawowym zabiegiem w obu formach zbóż. W ciągu kilka ostatnich lat liczba dostępnych rozwiązań do zwalczania chwastów w zbożach zostaje skrócona w wyniku braku odnowienia dla substancji czynnych.
Bez tritosulfuornu w 2026 roku
Związek zaliczany do sulfonylomoczników, który powszechnie stosowany był wiosną do zwalczania chwastów dwuliściennych w zbożach ozimych i jary. W herbicydach występuje samodzielnie lub w mieszaninach z innymi substancjami czynnymi. W praktyce rolniczej dominowało jego stosowanie w połączeniu w formulacji z dikambą lub florasulamem. Herbicydy łączące tritosulfuron oraz dikambę oprócz zbóż były także chętnie wykorzystywane do zwalczania chwastów dwuliściennych w uprawie kukurydzy.
Przyszłość substancji czynnej tritosulfuorn została określona w rozporządzeniu wykonawczym Komisji (UE) 2024/2777 z 31 października 2024 roku. Wskazano z w nim, że produkt będzie mógł być w sprzedaży i dystrybucji do 7 września 2025 roku, a jego ostateczne zastosowanie, przechowywanie oraz unieszkodliwianie, musi mieć miejsce do 7 listopada 2025 roku. Z przedstawionych terminów jednoznacznie wynika, że środki chwastobójcze zawierające tritosulfuron nie będą mogły być już aplikowane na terenie Unii Europejskiej w 2026 roku.
Ostatnia jesień dla metrybuzyny
Kolejną substancją czynną, której nie będę mogli wykorzystać Rolnicy w 2026 roku jest metrybuzyna. Była ona wykorzystywana do odchwaszczania zbóż ozimych jako partner dla flufenacetu. Takie połączenie umożliwiało osiągnięcie bardzo wysokiej skuteczności chwastobójczej podczas aplikacji w niskich fazach rozwojowych zbóż. Środki chwastobójcze zawierające metrybuzynę będą mogły być aplikowane w zbożach ozimych do 24 listopada 2025 roku. Po tym terminie będzie całkowity zakaz stosowania i magazynowania herbicydów zawierających ten związek.
To nie koniec złych wieści
Komisja Europejska w Rozporządzeniu z dnia 15 czerwca 2025 wskazała brak zatwierdzenia dla substancji czynnej flufenacet. W związku z tym podzieli ona los tritosulfuronu i metryzbuzyny, czyli jej stosowanie w ochronie roślin na terenie Unii Europejskiej będzie zakazane. Jednak nie nastąpi to jeszcze tej jesieni. Środki chwastobójcze zawierające flufenacet będzie można aplikować w uprawach aż do 10 grudnia 2026 roku.
Na poziomie europejskim trwają prace związane z odnowieniem kolejnych substancji czynnych wchodzących w skład środków ochrony roślin. Zapewne niektóre znane i cenione związki nie uzyskają odnowienie i nie będą mogły być wykorzystywane do ochrony roślin w Polsce. Konieczność ciągłego dostosowywania programów odchwaszczania zmusza do poszukiwania wciąż dopuszczonych do obrotu alternatyw, dlatego dobór w pełni legalnych preparatów ułatwia bieżąca lista dostępna tu: https://osadkowski.pl/srodki-ochrony-roslin/herbicydy–c-001013.
Konieczność modyfikacji programów odchwaszczania
Europejskie decyzje legislacyjne wymuszają na plantatorach gruntowną przebudowę dotychczasowych strategii walki z niepożądaną florą na polach. Już od 2026 roku rolnicy bezpowrotnie stracą dostęp do kluczowych komponentów wielu oprysków, w tym popularnych preparatów opartych na tritosulfuronie oraz metrybuzynie. To będzie sporym wyzwaniem podczas planowania wiosennych i jesiennych zabiegów. Co więcej, w perspektywie kolejnych kilkunastu miesięcy wycofany zostanie również flufenacet, stanowiący dotąd fundament wysoce skutecznych mieszanin doglebowych. Tak drastycznie kurcząca się pula dozwolonych agrochemikaliów zmusza producentów do pilnego poszukiwania i wdrażania zupełnie nowych, zgodnych z prawem technologii ochrony zasiewów.